23 września 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Morfoza

Pewnego dnia, który się przydarzył,
byłam piękna niczym Sabinka z obrazu.

Kobiety zaraz zauważyły, pytając z troską:
co się stało?
Mężczyźni (nawet łysi i kulawi) oglądali się
za mną.

Dzieci i zwierzęta, podchodząc,
łapały mnie za ręce, wchodziły na kolana.
Uśmiechałam się.

Była jesień. Trwa nadal -

pogodna, ciepła jak malachit - spływająca
do środka po palcach.

.

Ania Ostrowska
23 września 2011 o 11:36

z podziwem

zgłoś

gabrysia cabaj
23 września 2011 o 11:43

przypomniało się, Aniu, dzięki wierszowi Renaty - zrobił na mnie Duże wrażenie

zgłoś

ike
23 września 2011 o 11:37

w piękność- watpię, rozdziawam jape w niemym podziwie :); szczególnie-kulawi i łysi :) nie kryjesz fobii :); no, wyobrażam sobie smoka. który usiłuje usiąść na Twoich kolanach :: - on nie est taki mały :); z ciepłem malachitu- to taki bluff ?; pamiętasz? była jesień, pokój nr 8, w hoteliku pod różami - herbacianym ? purpurowymi ? *- niepotrzebne-skreślić:) hey

zgłoś

ike
23 września 2011 o 11:39

kurna, drżące łapy, nie wątpię, nie wątpię, nie wątpię---- estem głęboko przkonany :), sorry

zgłoś

gabrysia cabaj
23 września 2011 o 11:45

malachit, smoku, to piękny kamień, który ma swoje znaczenie - dziękuję.

zgłoś

ike
23 września 2011 o 11:50

objaśniać smokom istotę kamieni :) to jak tłumaczyć lancowi armstrongowi, do czego służą pedały :) eh. g_l_c, fajna jesteś :)

zgłoś

Istar
23 września 2011 o 13:40

nic nie powiem, zasiadam do uczty i tyle :)

zgłoś

Miladora
23 września 2011 o 13:53

Opowiadasz jak bajkę, więc Ci wybaczę to "który się przydarzył", choć wiadomo, że musiał się przydarzyć, skoro o nim opowiadasz w czasie przeszłym. ;) Przypuszczam, Gabrysiu, że ktoś Cię jednak w końcu porwał jak Sabinkę. ;) A malachit jest niesłychanie obrazowy - zawsze ulegam magii kamieni. Buziak. :)

zgłoś

RENATA
23 września 2011 o 14:53

morfoza -przeistoczenie ,stan odmienny,przeobrażenie,wybudzenie ,zakochanie ...pewnie tak jakoś co Gabrysiu ?? fajnie że zajrzałaś a już nie mówie o tym że zainspirowałam Cię ...pozdrawiam

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 września 2011 o 19:25

fajne :)

zgłoś

Szel
23 września 2011 o 20:12

:)

zgłoś

gabrysia cabaj
23 września 2011 o 20:54

hej, dziewczyny! Istar, Miladora, Renata, kaśkaballou, szel - wszystkim posyłam uśmiechy:))))*****

zgłoś

gabrysia cabaj
24 września 2011 o 08:05

łał, Isabelle - dla Ciebie dzisiaj i miłej soboty:)*

zgłoś

Paganini
24 września 2011 o 21:54

Ciekawy wiersz, ładny.

zgłoś

gabrysia cabaj
24 września 2011 o 22:06

to o innym rodzaju piękna, które można poczuć w głębi, jak rozlewające się dobro, skrzypku.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się