Pewnego dnia, który się przydarzył,
byłam piękna niczym Sabinka z obrazu.
Kobiety zaraz zauważyły, pytając z troską:
co się stało?
Mężczyźni (nawet łysi i kulawi) oglądali się
za mną.
Dzieci i zwierzęta, podchodząc,
łapały mnie za ręce, wchodziły na kolana.
Uśmiechałam się.
Była jesień. Trwa nadal -
pogodna, ciepła jak malachit - spływająca
do środka po palcach.
.
z podziwem
report
przypomniało się, Aniu, dzięki wierszowi Renaty - zrobił na mnie Duże wrażenie
report
w piękność- watpię, rozdziawam jape w niemym podziwie :); szczególnie-kulawi i łysi :) nie kryjesz fobii :); no, wyobrażam sobie smoka. który usiłuje usiąść na Twoich kolanach :: - on nie est taki mały :); z ciepłem malachitu- to taki bluff ?; pamiętasz? była jesień, pokój nr 8, w hoteliku pod różami - herbacianym ? purpurowymi ? *- niepotrzebne-skreślić:) hey
report
kurna, drżące łapy, nie wątpię, nie wątpię, nie wątpię---- estem głęboko przkonany :), sorry
report
malachit, smoku, to piękny kamień, który ma swoje znaczenie - dziękuję.
report
objaśniać smokom istotę kamieni :) to jak tłumaczyć lancowi armstrongowi, do czego służą pedały :) eh. g_l_c, fajna jesteś :)
report
nic nie powiem, zasiadam do uczty i tyle :)
report
Opowiadasz jak bajkę, więc Ci wybaczę to "który się przydarzył", choć wiadomo, że musiał się przydarzyć, skoro o nim opowiadasz w czasie przeszłym. ;) Przypuszczam, Gabrysiu, że ktoś Cię jednak w końcu porwał jak Sabinkę. ;) A malachit jest niesłychanie obrazowy - zawsze ulegam magii kamieni. Buziak. :)
report
morfoza -przeistoczenie ,stan odmienny,przeobrażenie,wybudzenie ,zakochanie ...pewnie tak jakoś co Gabrysiu ?? fajnie że zajrzałaś a już nie mówie o tym że zainspirowałam Cię ...pozdrawiam
report
fajne :)
report
:)
report
hej, dziewczyny! Istar, Miladora, Renata, kaśkaballou, szel - wszystkim posyłam uśmiechy:))))*****
report
łał, Isabelle - dla Ciebie dzisiaj i miłej soboty:)*
report
Ciekawy wiersz, ładny.
report
to o innym rodzaju piękna, które można poczuć w głębi, jak rozlewające się dobro, skrzypku.
report