|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Moje serce składa się z dwóch komór pełnych
kamieni, które przez lata nabrały gładkości i barw.
Te najmniejsze, popielate, wytarte przez czas,
i średnie, ułożone ciasno jak dni, co minęły.
Największy jeszcze rani - pełen ostrych krawędzi,
więc wyjąć by wszystkie i podać na złączonych
dłoniach, lecz tylko dzieci zdają się je zbierać -
z rączki do rączki przekładając jak coś cennego.
A jeśli serce puste? No, cóż - niczym głaz
oderwany od grani w wiecznej zmarzlinie
zapomnienia.
.
Waw--pięknie opisałaś tamto zdjęcie:)
zgłoś
Bardzo piękne połączenie :)
zgłoś
och, te Anie:)) dziękuję Wam za czuwanie:))
zgłoś
Czasem serce stanie kamieniem w gardle ....:)
zgłoś
wtedy trzeba przełknąć i znowu jest na właściwym miejscu, Wieśku:)
zgłoś
pięknie G.
zgłoś
dzięki, Istar;)
zgłoś
panie b. - k...a! nie miało być ładniusio:))
zgłoś
Trzeba przyznać, że siebie warci obydwoje - Leszek i Gabrysia
zgłoś
Wando Niebieska - no nie mogę przejść obojętnie. zawsze coś mnie zatrzymuje: jakaś myśl, obraz...
zgłoś
;)
zgłoś
puszczamy oczko, szel? ;)
zgłoś
Zawsze mnie zadziwiasz Gabrysiu umiejętnością patrzenia na moje zdjęcia - nie jak na obrazki ale jak... Hm... na to, co wyrażasz później w tak piękny sposób. Dzięki
zgłoś
co mi więcej zostało, Leszku, jak patrzeć i pisać...
zgłoś
o tu, tu często
zgłoś