15 lipca 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

"Weszo, dadoro miro"

O, Boże, dokąd iść?
Co robić, skąd brać
bajki i pieśni?
*


więc odjechały tabory nad Tamizę
serca jagodowe w naszych lasach nie biją
inaczej czeszą włosy cygańskie dziewczyny
i kwiaty inne kwitną na ich spódnicach

tylko ta stara Cyganicha na Ilford
takie samo ci szczęście i miłość wywróży
za garść brzęczących monet za przyjazny uśmiech
długie życie podaje - jak sztuczną różę



*Papusza

.

Istar
15 lipca 2011 o 08:21

mam we krwi troszkę /z dziadka pradziadka/ cygańskiej krwi, pomimo tabory mnie kręcą tylko w piosenkach i sukienkach ;) cyganie zawsze kuszą podejdź podejdź ty nasza :) oj nic bardziej mylnego, zaciekawiłaś mnie tematem G, czasami wstydzę się swojej niewiedzy :/

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 08:43

http://www.youtube.com/watch?v=yfx_2EWzFoY - specjalnie dla Ciebie, Istar.

zgłoś

Istar
15 lipca 2011 o 10:03

dziękuję, bardzo dziękuję G :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
15 lipca 2011 o 08:38

Zaskakujesz:)

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 08:46

ech, An..............................

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 lipca 2011 o 08:46

świetne.

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 08:49

dzięki kasiubalou - wiem, że mogę liczyć na szczerość z Twojej strony, bo śledzę twórczość i komentarze Twe:)

zgłoś

hossa
15 lipca 2011 o 09:06

Też mi się podoba , kiedyś chciałam napisać o Papuszy ale wyszło nieszczególnie:) zupełnie beznadziejnie. Znasz Łącko? Tam jest osada cygańska. Około 100 osób. Miałam przyjemność rozmawiać z cygankami właściwie romkami, bardzo wesołe dziewczyny, kolorowe, zadowolone a nie miały pieniędzy nawet na autobus. Ale za to miały telefony komórkowe. W tych ludziach jest ogromna żywiołowość i radość. Fajny tekst.

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 09:41

http://tolerancyjna.blog.onet.pl/Biografie,2,ID51425252,n - może jeszcze tyle dodam, że J. Tuwim pisał w liście do Niej:"Ciągle Pani powtarza, że nie jest Pani poetką. Proszę mi wierzyć (znam się na tym!), że jest Pani poetką! Mam nowy dowód - wiersz o kolczykach z liści (...) Niech Pani dalej pisze - i zawsze takie właśnie proste, z serca Cyganki płynące wiersze (...) Gdy ich się jeszcze trochę uzbiera, wydamy to w książeczce (po cygańsku z polskim przekładem). Będzie to pierwszy na ziemi polskiej druk cygański, więc swego rodzaju historyczna książka".

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 11:01

hossa - dziękuję:)

zgłoś

Istar
15 lipca 2011 o 10:04

pisz pisz dalej G, czytam z zapartym tchem

zgłoś

Arwena
15 lipca 2011 o 11:07

ci którzy przeżywają miłość nie potrafią o niej pisać G, ciesz się

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 18:13

:)

zgłoś

Szel
15 lipca 2011 o 12:19

ale dzis duzo dobrych wierszy na portalu Gabrysiu....uciekam do zajec bo inaczej nie skoncze komentowac:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 18:14

miłego dnia szel:)

zgłoś

Wieśniak M
15 lipca 2011 o 13:38

gdzieś jeszcze za zakrętem tabor na nas czeka/ spieszmy się żyć wiatrem bo już ucieka....

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2011 o 18:16

Jerzy Ficowski podróżował z taborem, z Papuszą...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 grudnia 2013 o 22:43

...i drżenie serc do dziś zostało...ale inne już...nie ze strachu drży...ale z podziwu...dla pierwszej Cygańskiej Damy...dziękuję:)... dziękuję, Gabrysiu...:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 grudnia 2013 o 12:50

i te Jej słowa, Joasiu, które przytoczyłam kursywą - jakże wielka opowieść o człowieku

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się