Życie - dajesz ty w kość
ucząc, że jestem
ledwie jedną z nieskończonej
liczby istnień.
Wracając później do siebie
należało stwierdzić -
coś mnie jednak różni
od gwiazdy,
od wody,
od kamienia.
Dopiero wtedy można dalej
spokojnie siadywać
w ostatniej ławie kościoła,
co absolutnie nie przeszkadza
czuć się w centrum
coraz częściej i dłużej
Offline.
*skrót od: fear of missing out
nieskończenie mała niewyobrażalnie niezbędna cząsteczka wszechświata. Sam fakt pojawienia się (nas)gdziejolwiek nadaje tej chwili ważności:))
report
Za Xymo... Świetny wiersz... Pozdrawiam, Gabrysiu!
report
tak! :*
report
ci co w ostatniej ławie siadają, są najbliżej Boga:))
report
Gabrysiu kocham Ciebie i co teraz:))))
report
Jak przeczytałem to mój status 'Offline' szybko się zmienił :) Ciekawy zamysł !, puenta taka wręcz na czasie :) Kapitalny wiersz ! :)
report
dziękuję Wam, wszystkim, którzy czytaliście i każdemu z osobna za wpisy sympatyczne - pozdrawiam serdecznie.
report