Opowieść egipska

moje tombakowe ofiary
zostały przyjęte
moje podręcznikowe modlitwy
wysłuchane –
twoje uda
rozchyliły się wreszcie
obnażając przy okazji
próżnię

przecież o to chodziło
by uczynić cię
królową Hatszepsut
a mnie Totmesa
znów postawić
przed obliczem kapłanów

Jeśli modlitwy kończą się rozchylaniem ud, to czym kończą się przekleństwa?:) Wiersz na poziomie jak zwykle. Pozdrawiam

zgłoś

Ich zaciskaniem...

zgłoś

Miladora
29 maja 2011 o 01:10

No to skoro jesteś na wizji... ;))) Czy mogę? Do przemyślenia pozbycie się drugiego "moje", czyli "(moje) podręcznikowe modlitwy". ;) Poza tym naprawdę z ciekawością czytam każdy kolejny wiersz, ponieważ bardzo lubię odniesienia literackie i historyczne. I dobre wiersze również.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się