|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
moje tombakowe ofiary
zostały przyjęte
moje podręcznikowe modlitwy
wysłuchane –
twoje uda
rozchyliły się wreszcie
obnażając przy okazji
próżnię
przecież o to chodziło
by uczynić cię
królową Hatszepsut
a mnie Totmesa
znów postawić
przed obliczem kapłanów
Jeśli modlitwy kończą się rozchylaniem ud, to czym kończą się przekleństwa?:) Wiersz na poziomie jak zwykle. Pozdrawiam
zgłoś
Ich zaciskaniem...
zgłoś
dzięki...
zgłoś
No to skoro jesteś na wizji... ;))) Czy mogę? Do przemyślenia pozbycie się drugiego "moje", czyli "(moje) podręcznikowe modlitwy". ;) Poza tym naprawdę z ciekawością czytam każdy kolejny wiersz, ponieważ bardzo lubię odniesienia literackie i historyczne. I dobre wiersze również.
zgłoś