|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
pogięty obrazek
uświęcony tłustymi palcami
pośród pereł rozsypanej kawy i wykruszonego tytoniu
w kadzidlanej wonności bełkotu
we wnętrzu halucynacyjnej bazyliki
krato w oknie –
módl się za nami
głosie w czaszce –
odpuść nam panie
lęku bezimienny –
z imionami naszymi nas pojednaj
imionom swoim nas polecaj
pustym sigilom nas oddawaj
Świetne- ale aż do tego co jest kursywą. Dalej słabo, samo wykoślawienie modlitwy nie dodaje nic dobrego dla wiersza. Ja też tak mogę :))) Każdy tak może. Ojcze nasz/ któryś jest w Piekle/ Grzesz się Imię Twoje/ Przyjdź Czarne Królestwo Twoje/ bądź wola Twoja/ jako w Piekle tak i na Ziemi ;))))) Nie tędy droga, to pójście na skróty.
zgłoś
jest w tym pewna racja, Florianie, ale tez i daleko posunięte uogólnienie... To, o czym mówisz, to wykoślawienie modlitwy, które cytujesz, jest aktem profanum - efektownym ale rzeczywiście na skróty i łatwizna twórczą... Ja nie mam tutaj profanicznych ciągot, nie chce desakralizować, a wręcz przeciwnie... Bardziej chodziło mi o poszerzenie sfery sacrum, rozciągnięcie jej na obszary niesakralne czy wręcz "niekoszerne".... Cos takiego... To taka parafraza modlitwy z czasów, kiedy musiałem się uczyc ministrantury i wino mszalne w zakrystii z koleżkami w białych komeżkach piłem, kiwając siostre-zakrystianke na maxa. Dzis chodze do kościoła jedynie na pogrzeby (zdecydowanie najczęściej), śluby, chrzciny i swięcic jajo w Wielką Sobote, i tej modlitwy jakoś nie słyszę... Posoborowa demolka w liturgii czy, po prostu, nie trafiam... Ale ad rem - przestrzeń narrenturm jest przestrzenią bólu ale nie profanacji....
zgłoś
Ja chodzę tylko na pogrzeby. Nawet jajec nie potargałem do pokropienia ;)))))
zgłoś
Jakby co- jestem ateistą :))))))
zgłoś
Dla mnie rewelka:)
zgłoś
wołanie o pomoc z wykrzyknikiem
zgłoś
cisza pozostała ciszą........
zgłoś
mysle ze to dobry wierzsz..ale jestem za glupia zebym go zrozumiala:) __cieplucho Woijtku:)
zgłoś