|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
Dworzec Bydgoszcz Główna, peron 2
moje kłamstwo
ja przeciw – ja poza – ja
zaimek z prefiksami
bez ani słowa bez mów do mnie
ale to coś więcej
ale to coś znacznie podlejszego
szaleństwo z metodą
góra na którą chcę wejść
jest prosta –
to tylko kwestia wyboru
jakiego nie ma
jakiego być nie może
lecz wtedy potykam się
o żal zmieszany z pocałunkiem
więc
pytam podziemne przejście pytam miasto
pytam niedokończone spojrzenie –
wówczas Stwórca wybacza
pozwala trochę pobluźnić
zabrać ze sobą eon
a może nieznaną barwę
krok po kroku
prawdziwy wariant
finału wielkiego tygodnia
lubię czytać ten cykl dworcowy
zgłoś
smutny ,bije z niego samotność ..
zgłoś
Kocham te dworcowe odwiedziny i ten pocałunek, który przesiąknięty żalem gdzieś za oknem pociągu zmienia się w materie:(
zgłoś
"wówczas Stwórca wybacza pozwala trochę pobluźnić " Bardzo ciekawy:)
zgłoś
Gnoza to coś bardzo ważnego w poezji ! Przeczytałem z wielką uwagą i... podoba mi się !
zgłoś
Dziękuję WAM, Drodzy...! ciągle szukam gnozy i... może kiedyś... Może dzięki poezji, ale...
zgłoś
bardzo dobry wiersz.
zgłoś