Z życia ankieterów

pierwszy dzień
wiosny jestem w Bartoszycach siedzę
na murku przy sklepie niedaleko domu
Jurka Sałaty zmęczenie okropne upał koszula pływa na plecach do
tego głodny połowo
ankiet nie wykonana papierosy
kończą się forsy
brak jak tez pomysłów
na życie zestawiam
 
ten przepocony
obrazek ze skamandryckimi
bredniami o bukolicznym pięknie
wiosny oraz masakrą kosowskich
Albańczyków w poprzednich
 
wcieleniach oddłużyłem się teraz
nie mam weksla poważnych
problemów i nie dostrzegam
przestrzeni chwil mój spazm
pozostaje jedynie
matowy
 

Waldemar Kazubek
19 stycznia 2011 o 14:56

Robota jak robota, ale jak się okazuje, dobre wiersze leżą czasem na murkach, warto na nich siadać. (Coś mi tutaj z wersyfikacją zgrzyta i zastanawiam się tylko czy to autorska maniera, czy ten nieszczęsny trumlowski edytor - bo jeśli to drugie to należy zawsze po wrzuceniu uruchomić opcję "edytuj" i ręcznie wszystko co rozsypał poukładać).

zgłoś

Szel
19 stycznia 2011 o 18:19

połowa* też* tobie zgrzytaja chyba Waldku przerzutnie (tez za nimi nie przepadam, wg. mnie psuja wiersz)

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 stycznia 2011 o 18:45

Broń Cię Boże, Szel, dobra przerzutnia nie jest zła. Tu mnie głównie zastanowiła spora nieregularność w długości wersów, którą nie bardzo sobie potrafię uzasadnić od strony formalno-treściowej a jednocześnie wiedząc co czasem edytor trumlowski robi z wklejanych tekstów nabrałem podejrzeń, że mogło to być nie do końca zgodne z intencją autora.

zgłoś

stateless
20 stycznia 2011 o 12:57

ja myślę, że to edytor!bo wiersz bardzo dobry!

zgłoś

Waldemar Kazubek
20 stycznia 2011 o 13:02

Jak ja nienawidzę tych milczących autorów o wydumanych pseudonimach, których jeszcze na dodatek chwalę!

zgłoś

Waldemarze...! ja nie używam pseudonimu.... Nigdy.... naprawde nazywam się Wojtek Hieronim Borkowski.... Fakt, ze wnieco udziwnionej pisowni, ale to chyba mi wybaczysz.... I obiecuje CI, ze będe już pilnował tych spraw edytorskich...

zgłoś

I nie zawsze mogę szybko odpowiedzieć na mejla, bo nie mam w chałupie netu, korzystam z punktu w Bibliotece Wojewódzkiej na Starym Mieście w olsztynie.... Ale mój czas pobytu tam jest ograniczony. Nie moge więc na bieżąco

zgłoś

Waldemar Kazubek
20 stycznia 2011 o 15:08

Nic to, z marszu wszystko wybaczam!

zgłoś

paweł malcik
12 lutego 2011 o 15:03

podoba mi się słowo - Bartoszyce, byłem tam w woju. pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się