9 lutego 2011

poezja

paweł malcik
paweł malcik

Ulica

tu schodzą się wszystkie ślady i blizny
z rozbitych kolan. dzieci i psy.

z dworca biegiem przez tory,
przez dzikie przejścia.

do podziemia prowadzą nieruchome schody,
ruchomy korytarz. na ścianach
spisano całkiem nowy testament,


historię o lęku i pułapkach na myszy.

Gabriela Kuźma
9 lutego 2011 o 18:07

taka sobie ta wersja,tamta miała coś ciekawego, na końcu z tym ogniem,świetne zakończenie ,ta jest nudna.

zgłoś

paweł malcik
9 lutego 2011 o 18:18

cóż, zostanę przy obecnej wersji. chociaż jeszcze nie mam do tekstu wystarczającego dystansu, obecna wersja wydaje mi się lepsza. dorobię jeszcze troche inną puentę. dzięki serdeczne za przeczytanie i komentarz.

zgłoś

Hanna Mazankiewicz
9 lutego 2011 o 20:03

A mnie się podoba bez poprawek:) choć nie znam pierwszej wersji:/ Pozdrawiam Alex

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 lutego 2011 o 16:03

Jakoś wcześniej nie zauważyłem tego tekstu a raczej jest tego wart.

zgłoś

Szel
17 lutego 2011 o 16:45

ale widziales Waldek inny, jeszcze lepszy! taki wiersz trzyzwrotkowiec... tez ci sie bardzo podobal, mi zreszta tez:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 lutego 2011 o 16:49

Pamiętam, wróżyłem mu drugie miejsce. Ale zniknął był.

zgłoś

Szel
17 lutego 2011 o 16:53

probowalam go naklonic zeby go wstawil z powrotem...ale sie zaparl jak dziki :(

zgłoś

Marion
17 lutego 2011 o 16:41

Wart zauważenia, fakt.

zgłoś

Rafał Muszer
23 czerwca 2011 o 01:37

podziemne historie są zwłaszcza o strachu

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się