|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
chwała Bogu że nie mieszkam tutaj od zawsze
byłabym wypaczona jak futryna drzwi
dzięki którym mam wciąż świeże powietrze
w moim niepokoju
zbliżam się do nich
czuję jak wiatr
pod halką
studzi przypływ sutka
bose stopy
perwersyjnie fioletowe
zanurzam pomiędzy twoje kolana
czy to cienie na zasłonie
Krzymo dziękuję, za ten komentarz, hmmm, zapraszam w ciszę tej poświaty!
zgłoś
Ładne ujęcie. ;) I ładne niedopowiedzenie na koniec. Mam pytanie - skoro wiersz bez interpunkcji, to po co ta wielka litera na początku? ;)
zgłoś
Nicki, czytając Twoje wiersze jestem kobietą !.
zgłoś
Miladora masz rację, zaraz to poprawię. Wieśniak :) Każdy z nas ma cząstkę kogoś innego w sobie- dla równowagi:)
zgłoś
puenta i wiersz bardzo podoba mi się, jedynie te powtarzające ciągle się w wierszach /bose stopy/taka moja skromna sugestia ;)
zgłoś
Literówka mi umknęła - "czuje jak wiatr" - czuję. ;)
zgłoś
Przypływ sutka frazy utkał. Nie cienie na zasłonie - zmarzlina pogodna albo uboczne działanie denaturatu. Napuszony tekst, w którym jedynie wypaczona ościeżnica nie urąga poczuciu estetyki.
zgłoś
pierwsza zwrotka przednia a motyw z wypaczoną futryną super :):)
zgłoś