15 czerwca 2010

poezja

Edyta Staszewska
Edyta Staszewska

"...uspokoiłam"

Wiekowi ludzie
wieczne drzewa
ich konary sięgające nieba
korzenie tkwiące głęboko

jak historia co jest mą opoką.
dłonie kojące smutek i żal
orzeszek na pocieszenie.

tak dziadkowie uspokajali
swą młodszą latorośl
ucząc ją tym samych historii
miłości i wiary


Odchodząc w jej sercu zostali
bo dla niej byli wspaniali.

14.09.2007

Saranova
19 czerwca 2010 o 16:49

Z wiersza na wiersz piszesz lepiej. Pisz więc i czasem wracaj do dawnych wierszy by je raz jeszcze opracować. Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się