10 listopada 2010

poezja

Withkacy
Withkacy

Księga życia

ukazał nam Bóg 
w  jakim grzęźniemy błocie
zanurzeni po szyję 

rozpacz dół kopie 
wiatr dokarmia piachem 
budzi  sumienia 

czuję na głowie 
zasługę cierni 
odpuszczam winnym 

po trzech dniach 
wyjdę z grobu 

na ponowne zmartwychwstanie

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 listopada 2010 o 23:20

bardzo probuje przeniknac sciezki po jakich chadzaja Waszmoscine mysli w trakcie pisania takich majstersztykow. oj ciekawe to rejony musza byc....

zgłoś

Withkacy
10 listopada 2010 o 23:30

Dzięki, Rejony piękne i do bólu prawdziwe.

zgłoś

Szel
11 listopada 2010 o 01:03

Księga życia ukazał Bóg w jakim tkwimy gównie zakopani po szyję rozpacz dół kopie wiatr dokarmia piachem fale brzeg mu gwałcą czyszczą sumiemiennie czuję koronę zasług cierń odpuszczam winnym po trzech dniach wyjdę z grobu tak widze ten wiersz Witkacy

zgłoś

Withkacy
11 listopada 2010 o 09:03

Szel, dzieąki. TA amiana musiała by mnie kosztować zmiane filozofi mojego przesłania, która kryje się właśnie w tym szczególe. ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 listopada 2010 o 07:14

Po zmartwychwstaniu przyjdzie nowe.Piękny wiersz i tyle w nim goryczy peela:)

zgłoś

Withkacy
11 listopada 2010 o 10:43

Pewnie dla mojej miłej

zgłoś

Nina Malina
11 listopada 2010 o 10:24

Witku wiersz bardzo mi sie podoba,pozdrawiam

zgłoś

Withkacy
11 listopada 2010 o 10:44

Nino, ślicznie dziękuję za odwiedziny

zgłoś

Mirek Dębogórski
11 listopada 2010 o 13:43

No czapki z głów. Pozdrawiam.

zgłoś

Paganini
15 listopada 2010 o 17:48

Odkupienie, ciekawie ujęty temat, można, ba nawet trzeba się zatrzymać, wiersz świetny.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się