Ten pierwszy raz

Może ...
włóż!

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 08:16

to moja najkrótsza fraszka:)

zgłoś

gabrysia cabaj
15 maja 2011 o 08:19

Ten ostatni raz: skórcz!

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 08:21

chyba tak?

zgłoś

gabrysia cabaj
15 maja 2011 o 08:23

:))

zgłoś

gabrysia cabaj
15 maja 2011 o 08:47

pewnie przerósł oczekiwanie, co?:))

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 08:56

pierwotny:Inicjacja

zgłoś

gabrysia cabaj
15 maja 2011 o 09:18

tytuł jak tytuł....ale ten rym męski jest taki przewrotny:)) i się zgoła inaczej kojarzy:))))))))))

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 10:46

no tak, często fraszka powinna wieloznaczna:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 maja 2011 o 11:22

Dziękuję za ten uśmiech, który przywołałeś!

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 11:33

ważne, aby częściej u odbiorcy niż u autora, milego:)

zgłoś

Nie wielka przyjemność z czytania, staram się czerpać z wyobraźni, bo wspomnienia z pierwszego razu wyparłem psk...;-)

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:09

to nie konkretne wspomnienie,ale wielu to spotkało:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
15 maja 2011 o 18:22

Po ...........już?... też króciutka--he, he.. Uchachałam się :)

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:25

Aniu, krócej się nie dało,chichotać trza, bo tozdrowiej:)

zgłoś

-
15 maja 2011 o 18:35

Szanowny Panie Jerzy, proszę rozważyć redukcję o słowo "już". Kobieta mówiąc ślicznymi ustami jeden wyraz byłaby zwolniona od rozciągłości formy ( jakże oszczędne, minimalne, i rokuje dobrze). "Już" jest zbędne wspomnianym ustom, tak ekscytująco wonnych i świeżych. Proszę wybaczyć, nigdy nie byłam mężczyzna, za to... mniejsza z tym. Rozważy Pan?

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:39

Pani Saro,oczywiście np. "cóż"

zgłoś

Darek i Mania
15 maja 2011 o 18:41

otak podtrzymuje aby dodać " włóż!" do tytułu i nic nie pisać ;)))

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:41

omsknęlo mi się, zmieniłoby sens, ta wersja to tak na "malolatów",będę kombinował:)

zgłoś

-
15 maja 2011 o 18:38

To było niestosowne. Przepraszam. Żartowałam. Nie żartowałam.

zgłoś

Wieśniak M
15 maja 2011 o 18:41

to byłoby post scriptum: Już? cóż!

zgłoś

-
15 maja 2011 o 18:41

"cóż" zawiera element łaskawości - nie doradzam cóż. Pozdrawiam. Do zobaczenia.

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:44

Dzięki:)

zgłoś

Szel
15 maja 2011 o 18:45

:)))) Jurku...posluchaj Sary...i zminimalizuj jeszcze bardziej..."pierwszy..włóż"

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:46

ciekawa propozycja, ja dumam i mam sowę:)

zgłoś

Szel
15 maja 2011 o 18:51

trawersujac...madrej sowie dosc po slowie:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 18:52

jest już sowa w limeryku:)

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 19:00

"Może" uległem:)

zgłoś

Szel
15 maja 2011 o 19:23

jesuuuuuuuuuuuuuuu ty ulegles a ja oddalam! jak go przyjmiesz ...?

zgłoś

Jerzy Woliński
15 maja 2011 o 22:00

jakoś o tym pierwszym mi nie spasiło:)

zgłoś

Szel
15 maja 2011 o 22:03

;aaaaaaa

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się