Słoneczniki i gołębie(appendix do pieśni szpitalnych)

                                     Bożenie Kaczorowskiej
 
piszesz precz z czarnym krukiem
niech kołują białe  gołębie
a w doniczce czeka słonecznik
pestki nie dla tych z obciętym uchem
wiesz przechadzają tutaj szafirowe obłoki
pod wieczór są różowawe jak landrynk
ze szpitalnego okna widać wieżę zameczku
w Opinogórze  wieczorem księżyc
złoty ziewa au do przemykających  kotów
pozując do obrazu Chagalla
wszystko się wydaje wtedy  jednym
niedokończonym pragnieniem

Szel
15 września 2011 o 22:03

a po co do 'w' Jarku...z tego co wiem koty w szpitalu maja nawet panstwowa diete:)) no ale opowiadaj, co tam u ciebie....bo sadze ze dedykanka wie...i co moge powiedziec jeszcze, dobrze ze taka dusze kolo siebie masz:))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
15 września 2011 o 22:35

Szel dziekuję ::))) Będę jeszcze 3 tygodnie w szpitalu...mówi sie trudno...:(

zgłoś

Szel
15 września 2011 o 22:46

trzy tygodnie!! dasz rade przy takiej pigule:))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 września 2011 o 07:05

Muszę Szel:(

zgłoś

Darek i Mania
15 września 2011 o 22:59

"niechkołują " czemu razem ? uspokoiłem się widząc już to co zwykłem widzieć u autora w wierszach -i mimo że wiersz się podoba to życzę szybkiej zmiany widoków i szpitalnego łóżka

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 września 2011 o 07:07

Darku dziękuję. Wklejam w szpitalu , widząc tylko na jedno oko.:(Dziękuję ża uwagę:) Zmiana widoków niestety jest nierealna , 3 tygodnie... Pozdrawiam.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
15 września 2011 o 23:03

Wydaje się - sielanka. Tak pieknie, że chciałoby się pomieszkać. Ból staje się nierzeczywistością przynajmniej na chwilę

zgłoś

Withkacy
16 września 2011 o 09:50

Podoba się Jarku

zgłoś

krzysztof bojko
16 września 2011 o 13:43

inny świat... przekonywująco.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 września 2011 o 23:34

Wishfull thinking. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się