Przypowieść o demonicznej Muzie(Witkacego)co kapitanem UB została*

1.
Bela Szwarc leży w trumnie
w miłosnym uścisku  z Hansem Arpem
rozprawia o dadaizmie i żydowskich mistykach  
jest nienasycona  rzuca poduszką
trafia prosto w sedes Duchampa
2.
z Olkiem Herzem lubi słuchać Kiepury
(wszak ziomek z Sosnowca)
co noc zrzuca  jedwabną halkę
i  za belą adamaszkowej  pościeli usiłuje
wyegzekwować małżeńską powinność
niestety amplituda herców  nie drga
unisono  przez posłańca  wysyła
list rozwodowy
3.
Stasiowi  opowiada  o dziadkach
Izucherze  Szwarcu ze Zgierza i Abrahamie
co miał aptekę w Mławie vis a vis ratusza
o pryszczatym kuzynie  Fredku Lampie
potem  naga pozuje do portretu  
w kilka lat później ucieknie  
z warszawskiego getta  do lasu
zabierając tylko  czajnik i fałszywy ausweis
4.
Czajka  tu  Czajka  spotkamy się
o siódmej wieczorem po wojnie
jako kapitan UB będzie szukać
obrazów Matisse’a
z przedwojennej kolekcji Gelbardów  
przypadkowo odnajdzie zrabowane
przez  Niemców obrazy Matejki
5.
nie skończy na  Pieśni z przedmową Broniewskiego
wylansuje polskiego Celnika Rousseau
liryczne  tête-à-tête  w  Buenos Aires   
z  Witoldem G. stanie sie przedmiotem
rozważań odnośnie zmiany orientacji
znanego pisarza  niektórzy
będą w niej widzieć żonę gnoma
potajemnie propagującą syjonizm
6.
dzisiaj  jej teczka (podobnie jak Wiery Gran)
w IPN  więcej waży niż
dzieła Lenina
 
 
 
*(Izabela Szwarc I voto Herz II voto Gelbard III voto Stachowicz)

Towarzysz ze strefy Ciszy
14 kwietnia 2011 o 12:06

ciekawie potrafia sie mysli rozbiegac i skupiac wokol tego tekstu.... warstw przebil tyl ze... zbieram okruchy i scalam z tego ukladanke

zgłoś

Jarosław Trześniewski
17 kwietnia 2011 o 11:32

Heh taka jest natura owej przypowieści towarzyszu :) thank you:)

zgłoś

Paweł P.
14 kwietnia 2011 o 12:39

"Indiański kucyk przeprawia się przez równiny/szepcząc sanskryckie modlitwy kraterowi pcheł/ wiciokrzew mówi: myślałem że umiem pływać" tak mi się skojarzyło, ale to nie wiersz dla takiego dziecka bez kultury jak ja ;p

zgłoś

Jarosław Trześniewski
17 kwietnia 2011 o 11:32

Pawle nie przesadzaj:)Dzięki!

zgłoś

gabrysia cabaj
14 kwietnia 2011 o 12:48

najpierw drukuję, potem dziękuję:) i do niebieskiej teczki:))

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 kwietnia 2011 o 22:50

Niebieska teczka? Chciałbym się tam znaleźć!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
17 kwietnia 2011 o 11:33

Czuję się zaszczycony Gabrysiu:):) Waldku i Ty też tam jesteś :)

zgłoś

krzysztof bojko
14 kwietnia 2011 o 13:50

jest co poczytać.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
17 kwietnia 2011 o 11:34

Dzięki, chyba nie popsułem niczego?:):):)

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 kwietnia 2011 o 22:48

Ot i Jarosław - słońce trumla!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
17 kwietnia 2011 o 11:39

Waldku ot i zabrzmiało jak ... Słońce Karpat , Słońce Peru nie wspominając o Stalinie:):)Pora umierać.

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 kwietnia 2011 o 12:13

cholera, nawet jak chcę być miły to mi nie wychodzi. Njwyraźiej zgryzliwość jest moją entelechią :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 kwietnia 2011 o 19:25

Waldku wszystko OK!

zgłoś

stateless
23 kwietnia 2011 o 20:16

wyższa półeczka.:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
24 kwietnia 2011 o 23:20

stateless dziękuję :):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się