Noc Kawafisa

Błędne są światła Aleksandrii
i ciężka noc w fałdach mroku
kiedy spóźniony do tawerny
wchodzi przechodzień

Zasiada w kącie i czeka
stukając w blat stolika palcami
Zapala papierosa Obserwując
twarze w półmroku

Mówi coś do siebie Powtarza
mamrocze cały czas
Kariatydy kapitel zmierzchu
łuki brwi jońskie doryckie

Grecja jest wszędzie Gdzie Kirke
i błądzący Odys ?
Moją ojczyzną jest Itaka
nigdzie i wszędzie

Nigdzie i wszędzie jest Noc
Tylko świeci lampka pod ikoną
i syk oliwy rozgrzewający
prawosławnym świtem

Już czas zamykać Dźwięk syreny w porcie
nie daje zasnąć na blacie z marmuru
Pora umierać Nie napisać nic
hołd barbarzyńcom oddając

Krusząc bibułkę Gdy świt jeszcze
nie nadchodzi Zacinając lekko
piórem A papier na nowe wersy
wiersze cierpliwie oczekuje

xxxx
1 czerwca 2010 o 19:14

Spodobał mi się Pana wiersz. Może zmieniłabym kilka zwrotów np. prawosławnym świtem. Czy Aleksandria nie jest muzułmańska przypadkiem ? Nie ważne z resztą. Ale czytając Pana wiersz, poczułam wewnętrzny spokój. Czy o to Panu chodziło ?

zgłoś

Jarosław Trześniewski
1 czerwca 2010 o 22:12

Dziękuję za komentarz, Aleksandria o której piszę to dawna Aleksandria Kawafisa , najwybitniejszego greckiego poety żyjącego na przełomie XIX i XX wieku w wielokulturowej Aleksandrii , doskonale wiem ze Aleksandria jest dzisiaj w 99muzułmańska, ale i są tamże prawosławne i koptyjskie kościoły :)Stąd prawosławny świt:) A co do wewnętrznego spokoju, to chyba nie ma większej radości dla autora:) Bardzo jestem rad. Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

xxxx
2 czerwca 2010 o 05:35

Tak. Rzeczywiście. Przeczytałam trochę o Aleksandrii i Kawafisie. Pozdrawiam!

zgłoś

LadyC
13 czerwca 2010 o 15:06

Lubię takie opowieści. :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 16:28

Dziekuję WisElko:):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się