15 sierpnia 2026

poezja

violetta
violetta

Oczy Rusałki

Delikatnym wiatrem i słońcem otulona,
ze świeżością wpadam w moje rozpostarte ramiona.
Dźwięk rozchodzi się po wodzie, gdy piszczę,
goniąc za czerwono-niebiesko-zielonym motylem-latawcem w białe plamki.

Puszczam go, a on wzbija się wysoko w niebo,
a ja biegam razem z nim po zielonej łące.

Jaga
15 sierpnia 2026 o 13:48

Mam na stanie lato inne/ wiatr gorący, słońce praży/ stawy suche i nieczynne/ jest patelnia, da się smażyć/ Więc gdy deszczu wszystko pragnie/ ptaki, żuczki i motyle/ stawiam wodę, tak zasadnie/ by kąpały się nie w pyle ;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się