przekroczył próg
sam Bóg
zamieszkał spokój
tulę w ramionach zimne dłonie
na jabłoniach kwiaty marszczą
białe brwi
w oczach piwnych jakże dziwnych
radość
płyniesz łodzią
moczysz stopy
wieczorami ognisko płonie
przekroczył próg
sam Bóg
zamieszkał spokój
tulę w ramionach zimne dłonie
na jabłoniach kwiaty marszczą
białe brwi
w oczach piwnych jakże dziwnych
radość
płyniesz łodzią
moczysz stopy
wieczorami ognisko płonie
Przypuszczam, że rymy zamierzone. Jedynie inwersja mi przeszkadza "brwi białe" - lepiej byłoby "białe brwi" i wtedy łączy się to harmonijniej z "piwnych". Dobrego, Jaro :)
zgłoś