24 czerwca 2010

poezja

Yaro
Yaro

droga

 
 
Odejdź precz Judaszu
umarłych kości wołają mnie
 
nie mogę podnieść ciężki krzyż
cichy wiatr przywiał dal
 
demony są wokół
grzechów odpuszczenie
 
pale wbite w ziemię pamiętają
krzyżowanie bicz kat i krew
 
jedna boża łza uroniona
ziemia rozwarła pierś
 
matki troska łaski pełna
proroctwa ziściły los

Towarzysz ze strefy Ciszy
28 czerwca 2010 o 02:27

bardzo w moje nuty uderzyl...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się