8 października 2024

poezja

Yaro
Yaro

to takie proste

wszystko staje się takie proste
gdy wierzę w moc i potęgę Boga
ty jesteś ze mną jak anioł
mam siłę i nadzieję na lepsze

dni pośród światła i mroczny sen
nie byłem zadowolony z siebie
nie chcę pamiętać szukać
w oczach zbawienia

co ma być będzie
mocne słowa są potrzebne
kłamstwem obleczone dłonie
w togach kapłani
wielbiciele
władzy i mamony
trzymając się kurczowo
władzy nad duszami

złodzieje moralności
wszystkiego co można
wypompować z człowieka

masa pionków
w szeregach armii
na baczność umierasz
szybko mijają lata w okowach

i dalej na wschód słońca
nad morzem nad rzeką
w oczach zło konieczne
umierasz gdzieś daleko
na własne życzenie

Belamonte/Senograsta
9 października 2024 o 07:20

Taki dramatyczny, ja tam nie jestem taki, spokój, tego szukam, jak mnie nie pszypili to nie idę na żadne walki, chyba że do lasu na grzyby, na wojnę z kleszczami i gąszczem

zgłoś

Yaro
9 października 2024 o 09:39

Dzięki za komentarz. Przyjdą zapukaj i każą iść i pójdziesz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się