29 września 2019
EB
wyczekiwałem pod sklepem
ominął mnie czerwony autobus
powoli sącząc browar
żul szeptał coś pod nosem
na sercu dość spraw
po szóstym
po odsłuchanej rozmowie
kopnął mnie prąd
zwaliło mnie z miękkich nóg
skrępował mnie ruch
szach mat zblokowany
ławka twarda lecz cóż
odpocznę by do domu się zwlec
starym już jak fiński nóż
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy
24 lutego 2026
Misiek