29 september 2019

poetry

Yaro
Yaro

EB

wyczekiwałem pod sklepem
ominął mnie czerwony autobus


powoli sącząc browar
żul szeptał coś pod nosem
na sercu dość spraw
 
po szóstym
po odsłuchanej rozmowie
 
kopnął mnie prąd
 
zwaliło mnie z miękkich nóg
skrępował mnie ruch
szach mat zblokowany 
 
ławka twarda lecz cóż
odpocznę by do domu się zwlec
starym już jak fiński nóż

alt art
30 september 2019 at 11:38

kozik wzruszył się; ramionami..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register