I znów ona
prześladuje
krzywdzi
patrzy
Nawet nie wie
jak to boli
Rozpada się niszcząc wszystko
dobro zło
nikt jej nie oponuje
Zostawia pustkę
wszechogarniającą pustkę
czarno-białą rzeczywistość
puste oczodoły
Każe podążać za sobą
bo
jest narkotykiem świata
Wykorzystuje nas...
To koniec
Już się nie toczy...
a jednak się kręci..
zgłoś
Kręci się, musi się kręcić. Świat (lub coś innego, co jest jakimś bytem) będzie trwać wiecznie...
zgłoś