28 października 2011

poezja

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

* * *

wilgotno celebruję utwór
 
jeszcze rumienią mnie przyszłe spojrzenia
 
z tego co ukryte niewiele ubyło
ale zwyczajnie jestem szczęśliwy
inaczej ułożyłem litery w biuście
talii biodrach wymiary nobla
 
wystarczy do jutra
 
myśl starzeje się szybko
 
żaden poeta nie jest
ostateczną formą wiersza

Szel
28 października 2011 o 01:19

hahah nic ci nie ubedzie Jery, jak dolozysz jeszcze tych wilgotnych codownosci do tytulu :)) ps. gdzies sie na tak dlugo zawieruszyles z trumla?

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 01:20

witaj Szel ...:) nocna marko... czyżby w naszych stronach barometr nie pozwalał spać?

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 01:24

za chwile powiesz jeszcze ze mieszkasz w miedzyzdrojach, to dopiero byloby wspolne cisnienie:)))) odkad pamietam, zawsze chodzilam spac z sowami, ale rano dobudzic mnie, to koszmar !!

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 01:22

ja dopiero wróciłem z wernisażu J. Stachury...i troszkę "nieświeży" zajrzałem co w 'towarzystwie" :)

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 01:27

o!! gdzie byl ten wernisaz ? sama bym sietnie na niego wybrala...ale ale, pytasz co tu sie dzieje, zajrzyj na forum na watki Izy Baczewskiej, moze i ty sie na zlot skusisz ? :))

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 01:26

tak...można by uzupełnić tytuł...ale nie mam pomysłu... :) a odbiegając od tego ...(wracam do komentarza na stonce An) ...opinia publiczna to mi dokładnie...wiesz co :)

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 01:30

zdaje sie ze chciales powiedziec delikatnie... lata ...:)) pomysl przyjdzie ci za chwile, poki jestes nieswiezy :)))

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 01:28

raczej nie boję się być kim jestem... ująłem to w jednym z wierszy które może kiedyś tu wrzucę :)

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 01:32

ja wlasnie kocham autentyki, i przede wszystkim tego szukam w poezji, Barthkowsky cos przestal pisac :(((((((((((

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 01:37

...dzięki za pomocne słowa ...dodają otuchy ale wieczór był ciężki...sorry idę spać :) ...aha nie :) nie Międzyzdroje... choć też niezle - Gdynia... tu się urodzilem i zwiedziwszy świat (prawie cały) wiem że oprocz paru "kątów" Australii ....nie chcę żyć gdzie indziej :)

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 01:40

chyba że Bieszczady...głęboki las :)

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 01:43

wrzuc ten autentyk, moze byc z Australii :))mam nadzieje ze chodzisz w gdyni do blusklubu? jest tam cudowna atmosfera ale od Gdyni piekniejszy jest gdansk...hmmm zdaje sie ze Korien pisal z gdyni? ahojjj nocny wedrowniczku, tule do pdusi..i tez zabieram sie spac :))

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 05:57

o rany! pierwszy wers, przeczytałem : wilgotny celebruję otwór. Hmm, a więc to prawda że człowiek czyta co chce;)))

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 16:39

... :) witaj ... tks... tu akurat niewiele "ukryte" ale dobry utwór powinien za każdym czytaniem odkrywać inne "morza" :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 października 2011 o 07:17

Witam!!!Znalazłam tutaj kilka smacznych kęsków :) Bardzo ciekawe przemyślenia:)

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 16:42

...witaj An... wrzucilem to zainspirowany twoim wierszem... "nie mam serca z kamienia" :) ...tks

zgłoś

gabrysia cabaj
28 października 2011 o 08:44

"żaden poeta nie jest ostateczną formą wiersza"

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 16:44

...:) Gab...ja też nie jestem, choć był okres że nie poprawiałem pierwszej wersji :)

zgłoś

gabrysia cabaj
28 października 2011 o 16:46

skąd my to znamy? Jerzy - znamy to z doświadczenia, ale wiesz, kto stoi w miejscu, ten się cofa;)*

zgłoś

issa
28 października 2011 o 16:47

"żaden poeta nie jest / ostateczną formą wiersza" żaden wiersz ostateczny nie jest formą poety;) Dobrego.

zgłoś

Jerzy Wilski
28 października 2011 o 16:53

:) witaj issa...tks ... moje przesłanie jest dość jednoznaczne :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 października 2011 o 22:15

Przekornie brzmi "żaden poeta nie jest ostateczną formą wiersza". Przypomniały mi się niedawne haikowe zmagania trumlowych przyjaciół...:)))

zgłoś

Jerzy Wilski
29 października 2011 o 21:30

... :) szkoda że nie było mnie mnie wtedy na forum...czasem zdarza mi się popełnić haiku...podobno godne "miecza" :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się