|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Wychyliła się nieśmiało
zerknęła na lewo i prawo
ogląda zachłannie wystawy
rozkosznie buja biodrami
swą szyję wyciąga łabędzią
kaskadą namiętności pędzi
pisze wciąż między wierszami
spojrzeniem dekoltem szminkami
lukrecją słodką zdradliwą bywa
kaktusem co czułe słówka spija
różą mimozą i twoją paranoją
górą doliną bezsnem ostoją
twoją twoją
więc zdobywaj zdobywaj
albo spływaj
:)
zgłoś
:))) kobieco ... :)))
zgłoś
Renatko, bezczelna ta kobiecość, przyznają. Zastanawiam się tylko, czy to dobrze, czy źle? :)
zgłoś
różni są faceci i różne kobiety [a nasza kobiecość chce być podziwiana zdobywana czasem bywa bezczelna zbuntowana byleby tylko się nie sprzedawała
zgłoś
znam , znam, ze znawstwem skinę głową, na co szyja przyzwoliła miła
zgłoś
Dobrze piszesz.Zdobywaj,zdobywaj bo pierdzielnie drzwiami jak wcześniej pisałem;)
zgłoś
...fajnie:)
zgłoś
Ja bym nieco skondensowała treść :)
zgłoś