3 października 2011

poezja

RENATA
RENATA

roz-ważania

Piekło jest niebem pomyślałem
więc stąpam po żelaznych chmurach
w Moim Królestwie
przytępiony
mrok i umysł
uchlany codziennością

Bóg rzucił mną jak
marionetką nie trafił
w odpowiednią epokę
naszpikował marnościami
zatrworzył wolnością

Chciwie chłeptam rozkosz
swojej belki nie widzę
a ganię sąsiada za kawałek drzazgi
i dalej sięgam już w przyszłość
gdzie gwiazdy nic za darmo nie dają
a przeszłość depcze po tramwajach

zakładam szpilki w nadziei że ucieknę
zapomniałam że jestem
nielotem
więc kręcę się wokół
własnej osi

Wieśniak M
4 października 2011 o 08:24

sami wybieramy miejsce i czas trwania. pamięć innych miejsc, niedopasowanie do czasów to eskapizm, daremne przekonanie że kiedyś było łatwiej. Niebo to piekło - pewnie, wystarczy opuścić planetę i jesteśmy w widowiskowym piekle ;).Takie refleksje Renatko po wierszu - pozdrawiam:)

zgłoś

28brrr10
4 października 2011 o 19:10

fakt,...gwiazdy nic za darmo nie dają..., może lepiej nie zakładać szpilek,ale gołą stopą dowiadczać rzeczywistosci, a może ....uchlany codziennością....jest metodą

zgłoś

Leszek
5 października 2011 o 17:13

Podoba mi się

zgłoś

"Bóg rzucił mną (...)/zatrworzył wolnością" - tak jak bym słyszał Jeana -Paula-Charlesa-Aymarda - Leona - Eugene Sartre'a" "L'homme est condamne a etre libre". "marionetką nie trafił/w odpowiednią epokę" - znów słyszę Sartre'a: "Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze." "zakładam szpilki w nadziei że ucieknę/zapomniałam że jestem/nielotem" - hm..., ten Sartre..., ten Sartre..., wielki Sartre..., on to chyba powiedziałby tutaj: "Il ne faut pas desesperer Billancourt." "zapomniałam że jestem" - ale jestem, o tym trzeba zawsze pamiętać, bez względu na to, co się dzieje jestem, więc mam rację, jesli nie będę, racji nie będę miał... Nawet jeśli "(...)kręcę się wokół/własnej osi".

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się