|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Moje serce to nie muzyk napewno nie
choć grało w orkiestrze na dwa skrzypce
lodem zarosło kamieniem zaszumiało
zatrute w ciszy żałośnie płakało
Sama przepływam morze samotności
niemy krzyk w uniesieniu rozpaczy
śmiertelna cisza bywa czasem ukojeniem
i nie chce juz nikogo mieć moje serce
Uśmierciłam ciebie z tysiąc razy
na twoim pogrzebie nie kładę kwiatów
pluje na twój grób z moich marzeń
pewnie i tak teraz leżysz w ramionach innej
i płacze moje serce niewinne
aż w kamień zaklęte przestało
byle było co jeść i gdzie spać
o miłości nie myśleć już wcale
zostać cynikiem krytykiem
szyderczą ironią
egocentrykiem
lustra kupić małe i duże
narcyzem zostac albo różą
niekochać
jest jak rozpędzony po zboczu kamień. Porusza pozostałe i lawiną schodzi do czytelnika. Brakuje ogonków ' "kupić",' zaklęte", "myśleć".Nieśmiało też zaproponuję zmianę " uśmierciłam" z " uśmiercam" pozdrawiam:)
zgłoś
a może na jeden skrzypiec? oj, poprawek tu by się przydało, oj przydało, ale Renata ma nas gdzieś
zgłoś
poprawki literówki itd. ale tu jest fajny fragment jak dla mnie : ot, marzenie ściętej głowy:) zostać cynikiem krytykiem szyderczą ironią egocentrykiem lustra kupić małe i duże narcyzem zostac albo różą niekochać
zgłoś
eh i tylko jak to zrobić?
zgłoś
Niestety, tym razem słaby wiersz, z nagromadzeniem błędów i banalnych metafor. Gdybyś zadała sobie trochę trudu, wiedziałabyś, że forma "na dwa skrzypce" jest niegramatyczna. Ale nie będę tracić czasu na wypunktowanie błędów, bo i tak je lekceważysz. Pozdrawiam.
zgłoś