24 lipca 2011
skamielina
Moje serce to nie muzyk napewno nie
choć grało w orkiestrze na dwa skrzypce
lodem zarosło kamieniem zaszumiało
zatrute w ciszy żałośnie płakało
Sama przepływam morze samotności
niemy krzyk w uniesieniu rozpaczy
śmiertelna cisza bywa czasem ukojeniem
i nie chce juz nikogo mieć moje serce
Uśmierciłam ciebie z tysiąc razy
na twoim pogrzebie nie kładę kwiatów
pluje na twój grób z moich marzeń
pewnie i tak teraz leżysz w ramionach innej
i płacze moje serce niewinne
aż w kamień zaklęte przestało
byle było co jeść i gdzie spać
o miłości nie myśleć już wcale
zostać cynikiem krytykiem
szyderczą ironią
egocentrykiem
lustra kupić małe i duże
narcyzem zostac albo różą
niekochać
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
wiesiek
31 marca 2026
sam53
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
wiesiek
30 marca 2026
absynt
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
29 marca 2026
wiesiek