24 july 2011

poetry

RENATA
RENATA

skamielina

Moje serce to nie muzyk napewno nie
choć grało w orkiestrze na dwa skrzypce
lodem zarosło kamieniem zaszumiało
zatrute w ciszy żałośnie płakało

Sama przepływam morze samotności
niemy krzyk w uniesieniu rozpaczy
śmiertelna cisza bywa czasem ukojeniem
i nie chce juz nikogo mieć moje serce

Uśmierciłam ciebie z tysiąc razy
na twoim pogrzebie nie kładę kwiatów
pluje na twój grób z moich marzeń
pewnie i tak teraz leżysz w ramionach innej



i płacze moje serce niewinne
aż w kamień zaklęte przestało
byle było co jeść i gdzie spać
o miłości nie myśleć już wcale

zostać cynikiem krytykiem
szyderczą ironią
egocentrykiem
lustra kupić małe i duże
narcyzem zostac albo różą
niekochać

Wieśniak M
24 july 2011 at 21:20

jest jak rozpędzony po zboczu kamień. Porusza pozostałe i lawiną schodzi do czytelnika. Brakuje ogonków ' "kupić",' zaklęte", "myśleć".Nieśmiało też zaproponuję zmianę " uśmierciłam" z " uśmiercam" pozdrawiam:)

report

/
24 july 2011 at 21:26

a może na jeden skrzypiec? oj, poprawek tu by się przydało, oj przydało, ale Renata ma nas gdzieś

report

hossa
24 july 2011 at 22:44

poprawki literówki itd. ale tu jest fajny fragment jak dla mnie : ot, marzenie ściętej głowy:) zostać cynikiem krytykiem szyderczą ironią egocentrykiem lustra kupić małe i duże narcyzem zostac albo różą niekochać

report

hossa
24 july 2011 at 22:45

eh i tylko jak to zrobić?

report

Miladora
25 july 2011 at 00:58

Niestety, tym razem słaby wiersz, z nagromadzeniem błędów i banalnych metafor. Gdybyś zadała sobie trochę trudu, wiedziałabyś, że forma "na dwa skrzypce" jest niegramatyczna. Ale nie będę tracić czasu na wypunktowanie błędów, bo i tak je lekceważysz. Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register