3 kwietnia 2011

poezja

RENATA
RENATA

zawrót głowy

Wariat z betonowymi pięściami
po trzeciej tabletce
po trzeciej łyżce zupy
eksplodował

Afrodyta narodzila się na nowo
w trzeciej dobie
z piany nienawiści

Przy pomidorowej
nóż do chleba
przebił kamień
sercem zwany
krew zastygła
  nigdy więcej

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:23

ileż tu bólu

zgłoś

RENATA
3 kwietnia 2011 o 09:26

powinno sie mowic o tym pisac reagować a nie bezczynnie stac zza firanki obserwując ktokolwiek widzi niech reaguje

zgłoś

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:29

żebym to ja potrafiła zrozumieć Twój komentarz...

zgłoś

RENATA
3 kwietnia 2011 o 09:30

rozumiesz Gabrysiu ..reklamę bo zupa była za słona??

zgłoś

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:36

moja młoda sąsiadka zabiła swojego męża - poszła siedzieć, ale jakoś tak niedługo...

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 kwietnia 2011 o 09:44

W życiu się nie ożenię...

zgłoś

RENATA
3 kwietnia 2011 o 09:38

więc chyba rozumiesz ..takie niedobrane przypadki wprost nadajace się do podręczników psychiatrii on dreczy bo lubi ona chce odejść ale się boi...na to nie ma lekarstwa tylko rozstanie

zgłoś

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:39

rozstanie, na wieki

zgłoś

RENATA
3 kwietnia 2011 o 09:41

to tylko taka skrajność gdy psychika siada a nikt wokól nie pomaga ..

zgłoś

RENATA
3 kwietnia 2011 o 09:47

nigdy nie mow nigdy ..tak naprawde sam nie decydujesz tylko los ,przypadki, chwila ,zauroczenie,zakochanie,fatum,oczu blask ..a co potemco i jak?? zależy

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 kwietnia 2011 o 09:49

Nigdy się nie bałam męża.Zastanawiam się dlaczego kobiety sie boją .. Mężowie to czują i wykorzystują..Wystarczy warknąc-pokazac siłę i wszystko się może zmienic:)

zgłoś

P
3 kwietnia 2011 o 20:38

super - pomidorówka jest dobra na wszystko :)

zgłoś

To, co napisano tu powyżej, to, oczywiście, najświętsza prawda. Ale ja obawiam się, że ten wiersz jest niedointerpretowany... Że chodzi w nim o więcej, niz tylko o tzw. przemoc w rodzinie... Dla mnie to wiersz o mechanizmach egzystencji czy wręcz o mechanizmach historii... O motorach... Postmodernistycznie pojmowanych... Popkulturowo pojmowanych...

zgłoś

Darek i Mania
4 kwietnia 2011 o 00:15

znowu piszę pod von Borkovsky i podobnie myślę - ech ta Afrodyta ... :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się