21 maja 2010

poezja

Mariusz J.
Mariusz J.

Miejsce dla dalekowidza

To nie jest miejsce dla dalekowidza

każdego dnia wita mnie chaos monitorów oplutych
poranną kawą. podniesione głosy pań w sterylnych
spódnicach nie wywołują podniecenia. ukrywam się
za barykadą dokumentów. muszę zaczerpnąć tchu.

tutaj nie ma przerwy śniadaniowej. odgłosy czajników
i modnych rozgłośni radiowych programują na
sukces. kolegów znam tylko z uścisku dłoni. papiery
są obrzydliwe w dotyku, a wciąż nie mam rękawiczek.

boje się, że za dwadzieścia lat będę pięć razy wciskał
przycisk od windy, jak kobieta przy biurku z naprzeciwka.
już teraz żegnam się z ludźmi trzy razy dziennie. dobrze
że w domu czeka pomidorowa i pilot od telewizora.

Igor Bielenik
21 maja 2010 o 12:40

dlaczego te monitory są oplute kawa? ja nigdy mojego nie oplułem. kocham mój monitor. nie zrobiłbym mu tego...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
26 maja 2010 o 22:36

pomidorowa dobra goraca- od obiadu zostala, taka jak lubisz....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się