czasem
odejście jest defibrylatorem
ratującym miłość albo
licznikiem wierności tęsknoty
potrzeba nam chwili
żeby zrozumieć powrót
czasem
odejście jest defibrylatorem
ratującym miłość albo
licznikiem wierności tęsknoty
potrzeba nam chwili
żeby zrozumieć powrót
jak najbardziej. chwila... jak dla mnie (nietechnicznie w związku z tym wersem) chwile... pozdrawiam Panie Januszu.
zgłoś
Zawsze jest jakieś "i" :)), pozdrawiam:))
zgłoś
proste i przejrzyste - tak czasem trzeba "oczywiste oczywistości"
zgłoś
masz rację, Januszu :) ale co Wy macie z tymi wielokropkami, boszsz.......... :/
zgłoś
Niegłupio i marnie. Serce domyślne, a resuscytacja odstręcza. Komory migoczą, odcięto źródło zasilania, ratownik opadł.
zgłoś
Nie wiem. Jest albo i nie jest. Czasem tak, czasem nie. A czasem jeszcze inaczej. Takie jakieś ogólnikowo namaszczone. Defibrylacja bywa namaszczona? Dobrego.
zgłoś
czasem..
zgłoś