19 czerwca 2011

poezja

janusz pyzinski
janusz pyzinski

z listu do Przyjaciela

u nas kukułka już nie kuka lat ani szczaw
nie przychodzi do domu na zupę
pierwsze czereśnie nie pachną szpakami
jaskółka nie wita wiosny ani deszczu

wszystko po staremu a jakoś inaczej
nasze góry zmalały dziewczynki wyrosły
dni coraz szybsze i krótsze wieczory
słów coraz mniej a jeśli już są
to jakieś oschle nieszczęśliwe

i do świętego Milołaja nienapisany list
-proszę przynieś mi krótkie portki-

Wieśniak M
19 czerwca 2011 o 09:05

U mnie też;)))

zgłoś

krzysztof bojko
19 czerwca 2011 o 09:32

pamiętam ten wiersz. tak, wiele ucieka, ile zostanie - nie wiadomo. pozdrawiam Panie Januszu.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
19 czerwca 2011 o 09:33

Jednak dałbym "spodenki" - bez pejoratywnych konotacji.

zgłoś

Laura Calvados
20 czerwca 2011 o 23:18

PORTKI I JUŻ! Portki są super. Nie zmieniać! ***

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
19 czerwca 2011 o 09:49

ale te portki soM rozbrajające, no ;)

zgłoś

Ame
19 czerwca 2011 o 10:48

/słów coraz mniej.../ traci się równowagę jednocześnie... ;-)))

zgłoś

Laura Calvados
20 czerwca 2011 o 23:18

nostalgia po mojemu...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się