13 stycznia 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

***[krótka historia]

Ona miała czarne włosy
potargane marzeniami,
kiedy miało padać
w loki się zmieniały.
W uszy wpinała agrafki,
a nadgarstki oplatała rzemykami.

On miał jedwabny garnitur
i wypchane kieszenie.
Jeździł czarnym samochodem,
a najbardziej lubił... tosty z dżemem.

Kiedy słońce zachodziło,
w domach stygły herbaty-
przecież im się nie uda-
jak głosiły proroctwa
zza ściany...

13.01.2011

stateless
13 stycznia 2011 o 21:18

piosenka?:)

zgłoś

agnieszka_n
13 stycznia 2011 o 21:43

Hmm...nie myślałam o tym,ale...kto wie;-)... Dzięki Aniu:*

zgłoś

Waldemar Kazubek
13 stycznia 2011 o 23:54

no i?

zgłoś

K.Felkowa
14 stycznia 2011 o 07:20

ożenił się i łoi :)

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 stycznia 2011 o 10:40

a to w takim razie muszę go znać :)

zgłoś

K.Felkowa
14 stycznia 2011 o 07:27

Ciekawe te 'proroctwa zza ściany' :)

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
14 stycznia 2011 o 17:36

Intrygujące są twoje proroctwa ale bardzo ciekawe, świetny wiersz.

zgłoś

stateless
15 stycznia 2011 o 00:30

:) Aguś, też mnie intrygują te proroctwa. Piszesz subtelnie, dziewczęco. podobają mi się stygnace herbaty. serdeczności:*

zgłoś

Gabriela Kuźma
2 lutego 2011 o 17:09

'kiedy miało padać w loki się zmieniały' ja tak mam i to uwierz mi nie jest fajne, zawsze jak ma padać zamieniam się w pudla...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się