|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
Biały wiersz o czwartej nad ranem
Zmęczone gwiazdy
padają na twarz
mechanicznie uderzam w klawisze
pod palcami wyrastają naiwne wersy
znowu tęsknota wykoślawia litery
mętne źrenice świateł ulicznych
zwiastują kolejny świt
już czwarta
sen jednak nie przyjdzie
czyżby poeci kłamali
ten sam wiatr niepewności
trzeszczy w moich skroniach
ale codziennie
kruchy szkielet przyodziewam
w inną skórę
23.06.2010
O czwartej nad ranem wiersz nie zawsze pachnie świeżością.
zgłoś
Fragment o czwartej nad ranem z wiersza Stachury. Twoje dzieło bardzo mi się podoba. Jestem na tak. Pozdrawiam.
zgłoś
Zakończenie mnie zachwyciło , wiersz subtelny , opisowy , dobrze się czyta , pozdrawiam Agnieszko
zgłoś
ano niestety gdy dotrze do nas swiadomosc ze i tym razem nie zatrzymamy czasu to w jakas skore trzeba sie przywdziac...
zgłoś