W zaścianku

pięciu zaczynających ułożyło drogę
najważniejszy, walczył z powodzią
ten szósty, odlewany w brązie
a później ci z jedwabiu i porcelany
budowali nadal, widzialny mur
w czerwieni, nie w szkarłacie

armia z terakoty i żółta rzeka
czekają, na narodziny nowego cesarza

Ania Ostrowska
26 listopada 2011 o 09:34

tak :)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
26 listopada 2011 o 09:55

Taaak? Pozdrawiam Aniu sobotnio.

zgłoś

lajana
26 listopada 2011 o 09:46

Z przyjemnością przeczytałam w ponury poranek. Rzut wyobraźni na wyobraźnię i to bardzo! :-))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
26 listopada 2011 o 09:57

Wyobraźnia wspomagana rzeczywistością :) Życzę pogodnego dnia.

zgłoś

Wieśniak M
26 listopada 2011 o 12:12

trafiłeś w środek:))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
26 listopada 2011 o 16:36

To nie było trudne, środek jest dosyć duży. :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
26 listopada 2011 o 13:04

A cesarz jest nagi:) Wybacz, tak mi się jakoś doczytało:)) Dobrego dnia:)))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
26 listopada 2011 o 16:42

Cesarzowi wolno. :) Pozdrawiam ciepło. Krzysiek

zgłoś

laura bran
28 listopada 2011 o 20:22

a niektórzy ubrani w patynę wieków :)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
28 listopada 2011 o 22:53

Grynszpan szlachetny, ale czy grzeje. ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się