Złe i dobre wiadomości

od pierwszego dnia, kolory płowieją w słońcu
wbrew logice, już nie potrafię określić
kiedy wypadnie niedziela, porównania
dni nie pomagają
wypalają się szybciej niż my, uczymy zabijać
apetyt jesienny, na miedzy rośnie
zdziczała jabłoń, może to właśnie ta
dzisiaj do ścięcia

a teraz nie przeszkadzaj, muszę ułożyć polana
tak by pozostało miejsce na pełganie
płomieni, skradanie się, wyżej wciąż
po następną tajemnicę

przyjdź jutro, będę rozdawał swoją chciwość

An - Anna Awsiukiewicz
3 września 2011 o 07:47

Ok--wpadnę jutro:) Piękny wiersz..Jestem zauroczona:)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
3 września 2011 o 07:51

To jest dobra wiadomość. :)

zgłoś

Istar
3 września 2011 o 07:50

lubię wiersze które ludzie piszą goniąc uciekające myśli, bez zbędnego wysiłku i szukania

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
3 września 2011 o 08:07

Próbuję dogonić i złapać, w siatkę na motyle. :) Największą przyjemnością jest jednak uwalnianie.

zgłoś

Magdala
3 września 2011 o 07:57

zabierz go dzisiaj ze sobą, jeden z najpiękniejszych. :))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
3 września 2011 o 08:09

Juści, tak zrobię. Jest szansa że pogoda nas dzisiaj dopieści. :)

zgłoś

Ania Ostrowska
3 września 2011 o 08:16

I komary :)))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
3 września 2011 o 08:22

OFFFFF......cała gaśnica. :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
3 września 2011 o 15:00

dobry :) Pozdrówki.

zgłoś

Emma B.
10 września 2011 o 10:15

nie wiedziałam, że tu tak dobrą poezją częstują

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
10 września 2011 o 16:11

Zapraszam i życzę smacznego. Pozdrawiam Krzysiek

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się