Miłość jest domem

stawiam żagle
przemierzam huragany
omijam horyzont
przykrych wspomnień

wracam do domu
stęskniona i głodna

odnalazłam przystań
w ciepłych słowach
nurkuję w ramiona

zdziwiona jedynie
kocham

Mirek Dębogórski
17 grudnia 2010 o 06:20

Jaki miły powrót. Wierszyk ekstra. Zazdroszczę temu od ramion. Pozdrawiam.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 grudnia 2010 o 09:40

Rozpieszczacie mnie słowem:)Dziękuję:)

zgłoś

Withkacy
17 grudnia 2010 o 15:49

Pozazdrościć chwili

zgłoś

RemPul
17 grudnia 2010 o 18:15

ciepla impresja wierszem...

zgłoś

neta
19 grudnia 2010 o 21:14

naprawdę dobrze się czyta, dobry!

zgłoś

Ampathy
6 stycznia 2011 o 17:02

dobry wiersz ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się