stawiam żagle
przemierzam huragany
omijam horyzont
przykrych wspomnień
wracam do domu
stęskniona i głodna
odnalazłam przystań
w ciepłych słowach
nurkuję w ramiona
zdziwiona jedynie
kocham
stawiam żagle
przemierzam huragany
omijam horyzont
przykrych wspomnień
wracam do domu
stęskniona i głodna
odnalazłam przystań
w ciepłych słowach
nurkuję w ramiona
zdziwiona jedynie
kocham
Jaki miły powrót. Wierszyk ekstra. Zazdroszczę temu od ramion. Pozdrawiam.
report
Rozpieszczacie mnie słowem:)Dziękuję:)
report
Pozazdrościć chwili
report
ciepla impresja wierszem...
report
naprawdę dobrze się czyta, dobry!
report
dobry wiersz ;)
report