30 lipca 2011

poezja

Pi.
Pi.

gdybyś kiedyś napisała taki wiersz, którego bym pożądał

coraz więcej muszę czytać
by osiągnąć stan niedorzecznej zazdrości
i burknąć pod nosem
że do diabła, że do jasnej cholery
że skandal i totalnie muka
dlaczego sam tego jeszcze nie napisałem
 
bywa że w bezsilnym trzepocie
posiłkuję się każdym dostępnym rodzajem alkoholu
to po alkoholu robię się zazdrosny jak z nut
- zapytajcie moich kobiet niedowiarki!
 
ale zważ i dopuść prawdopodobieństwo ryzyka
że twój tak wypieszczony wiersz
albo twój tak ekshibicjonistycznie rozdarty wiersz
wzbudza we mnie barbarzyńskie instynkty
z elementarnego w swojej prostocie powodu
jestem niedopity przepity
bądź po prostu nie chcę dowidzieć tego
co niby gwarantowany podczas masturbacji orgazm
nadchodzi
 
its coming baby its coming
still still nothing
 
coraz więcej musi mi się chcieć
czytać między rozłożonymi na oścież wersami
coraz mniej na to
szans
 
jakbym był z impregnowanego drewna
więc szkoda twoich słów
nie podpalą

Withkacy
30 lipca 2011 o 22:28

pozostaje pod wrażeniem wiersza

zgłoś

Szel
30 lipca 2011 o 22:38

ZQB y Piotruś...to twoj najlepszy wiesz jaki popelniles_a tu niepelnienie...'albo po prostu nie chcę dowidzieć tego co niby gwarantowany podczas masturbacji orgazm nadchodzi '

zgłoś

Nesca
30 lipca 2011 o 22:53

score:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
30 lipca 2011 o 23:07

Jest r. Jest kwadrat, no i wkoło jest wesoło.

zgłoś

Miladora
31 lipca 2011 o 00:32

Bardzo dobry wiersz, Pi. ;) I dobrego. :)

zgłoś

Darek i Mania
31 lipca 2011 o 00:42

spodobał się :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 lipca 2011 o 10:19

no, nareszcie coś do poczytania. in plus.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
7 września 2011 o 14:33

znow zadrzala ziemia od Waszmoscnego tekstu

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się