10 października 2010

poezja

Pi.
Pi.

lost in R.

podobno w R. nie sposób
się zgubić i wszystkie chodniki
wiodą wprost w centrum kultury
(moloch, lata siedemdziesiąte, echo
ginie ze starości nim odnajdzie ścianę)
tego dnia moje łatwowierne nogi
dowiodły że istnieje namacalna
różnica między prawdą a nie

mógłbym tkać grube usprawiedliwienia
że to z byle powodu
jakiejś guglowatej umyślnie wbitej szpilki
w zupełnie odległe przedmieścia
intencje inicjały i nici prowadzące
do cynicznego szpilkobijcy są mi dotąd nieznane
ale pani prezydent miasta R.
obiecała wszcząć śledztwo w sprawie
a potem auto-da-fe ze skutkiem
na tej samej szpilce w rozmiarze 1:1

idiotyczna cecha gatunku
gdy jest się mężczyzną można wymaszerować
ciało na śmierć i zaistnieć w almanachu
najgłupszych samobójców
bo przecież wstyd potwierdzić - facet
prędzej zedrze podeszwy z dna butów
niż grzecznie zapyta o konkretną docelową ulicę
dla własnego poczucia wartości nadal mogę
się umacniać w pełnoprawnym założeniu
że jestem bardziej męski
niż jestem

i wcale nie dziwne że tam inkwizytorem
baba

Szel
10 października 2010 o 17:32

pani burmistrz nie zyczy sobie drogowskazow Pi?

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 października 2010 o 20:56

Przede wszystkim - gratulacje

zgłoś

Pi.
10 października 2010 o 21:15

myślę pani Wando, że macie w tym udział. dodawaliście mi odwagi tam gdzie wątpiłem i pokory gdy pojawiała się buta. mam nadzieję, że pełna książka was nie zawiedzie.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 października 2010 o 20:59

Ten wiersz powinien być wzorem wszelkich pretensji i usprawiedliwień z dodatkiem autoironii. I właśnie utkany bardzo misternie, co autor sam zasugerował

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 października 2010 o 22:50

Pi , jeszcze raz Ci gratuluję, wiem na 100 procent , że twoja książka będzie wydarzeniem, a wiersz - zarąbisty. Pozdrawiam serdecznie:):)

zgłoś

Pi.
10 października 2010 o 23:22

no ładnie. i teraz po nałożeniu mi na barki tej "odpowiedzialności" mam was nie rozczarować? :) już wiem co to znaczy "brzemię" :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
11 października 2010 o 08:55

:):) brzemię noście:):)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 października 2010 o 09:01

:)pozdrawiam autora:) bardzo ciekawe:)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
11 października 2010 o 18:24

Feministka inkwizytorem? Wiersz skojarzył mi się z pewnym miastem gdzieś daleko i w ogóle posiada tę dozę magnetyzmu ze czyta się świetnie. tylko to słowo baba jakby sprowadza na płaską glebę. IMHO. Pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się