|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (472) Proza (19) Dziennik (3) Fotografia (1) Grafika (1)
O autorze Znajomi (26) | |
uderz w niemalowany stół, a rozsypią się
zamki z kart. studnie z wyrozumiałych zapałek
rozlewitowane przez puszczalską księżniczkę.
wulkany cukru po równinie obojętnej jak szkło.
w rozetach kryształowa lawina wpienionej bieli.
z obruszonej przed chwilą filiżanki,
lepka wściekłość utopi tępego rycerzyka.
bez zbędnych gestów. to zębne potwory.
bez ratunkowych kół. to opuchłe miraże.
bez telefonu do przyjaciela z innej bajki.
za to z całą kupą czerstwego świata,
do cierpliwego poustawiania na znajomo.
za siedem gór. za siedem słodkich obiecanek.
za siedem lasów. za siedem niewygodnych słów.
podobno żyje się tam długo i szczęśliwie...
Wiesz Pi., są takie słowa, za które mogłabym znienawidzić, takie są bez nadziei.
zgłoś
Czytam bez :"lepka wściekłość utopi tępego rycerzyka"i " za to z cała kupa czerstwego świata" msz -wiersz zyskałby na odbiorze.I te trzy kropki na końcu zdecydowanie do usunięcia. Pozdrawiam
zgłoś
1. Na odbiorze czyim zyskałby ze twoimi zmianami. 2. Czyj to wtedy byłby wiersz? 3. Dlaczego nie przyjmiesz, że każda fraza (włącznie z rycerzykiem i kupą świata) jest zastosowana świadomie? 4. Na jakiej podstawie chcesz mi udzielać rad? 5. Kropki to kropki. Są tam gdzie ich miejsce. zawsze możesz je zasłonić palcem. 6. Mój ulubiony czytelnik mówi, że wiersz jest bez skazy, a on się nigdy nie myli. To komu mam uwierzyć? Jemu czy Tobie? A jeśli jutro Janusz Złośnicki powie że wszystkie wersy powinny zaczynać się z dużej litery a zwrotki nie powinny mieć więcej niż cztery wersy, to też mam się do tego zastosować?
zgłoś
*ze = z
zgłoś
jak dla mnie to moc tutaj taka jak stawanie przed zlosliwym dla nas lustrem..... mi sie podoba. ale zaden ze mnie wykladnik przekazow. pozdrawiam
zgłoś