9 października 2011

poezja

Edmund Muscar Czynszak
Edmund Muscar Czynszak

edmuscari

 
owal cebuli z brązową tuniką
i czasem myśli biegnące do nikąd
słupki niebieskie stawiane do góry nieśmiało
zawsze, co roku pachnący tak samo
jeszcze do końca nieodkryty
a już trochę zapomniany
w kwiecistym pyle schowany
bylina z zawsze błękitną czapeczką
małe kulki zagubione w trawie
przyjemny dla oka widoczek tworzą
 
ja  pośród
nich jestem

tylko drobny oset
przesiąknięty słowem
gdzie jest me serce
nie powiem

gabrysia cabaj
9 października 2011 o 15:06

gdzie moje serce nie powiem

zgłoś

Szel
10 października 2011 o 00:43

podoba mi sie twoja cebula Edmundzie:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się