8 października 2011

poezja

Edmund Muscar Czynszak
Edmund Muscar Czynszak

Stary dziad

Jeszcze się czasem raduje
nawet plany swe snuje
myśli pogodne w marzenia zamienia
taka przekorna z niego cholera,
stado starych gołębi
ponad głowami wędruje
twarz pomarszczona problemami
które w potoku dnia już się gubią,
jesień powoli nadciąga
z ogromnej niemocy chmurą.
 
A ja już nie młody
spoglądam na stare zdjęcia
dowody dawnej młodzieńczej urody,
choć cięgle jary to jednak stary
po krużgankach życia błądzę
skwapliwie wykorzystuje
wszystkie kolejne miesiące,
porośnięty starymi przyzwyczajeniami
zawsze razem, choć samotny
jak księżyc opleciony gwiazdami
zwyczajnie stary dziad.
 
 
 
 
 

Edmund Muscar Czynszak
8 października 2011 o 15:20

Wiersz ten dedykuje na przekorę powiedzeniu, że szewc bez butów chodzi samemu sobie w moje sześćdziesiąte urodziny.

zgłoś

Withkacy
8 października 2011 o 20:26

e tam, od razu stary dziad. pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 października 2011 o 21:22

Wszystkiego najlepszego Edmundzie:) Ale Ty młody jesteś jeszcze!Porozmawiaj z 80 latkiem - powie Tobie to samo:)Może uwierzysz:)

zgłoś

Szel
10 października 2011 o 02:43

spoznilam sie Edmundzie...ale przyjmij mnogosci radosci w dobrych starych butach:))))))):*******

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się