Dorastanie

jest płaszczyzną pomiędzy
prawdą a złudzeniem 
z naiwnym spojrzeniem 
wnikam w zmyślony świat 
krajobraz malowany różową kredką 
rozmywa się pod naporem 
poznawanych znaków 
kiedy wszystko rozkwita 
moja wiara więdnie 
jak wczorajsze marzenia 

gabrysia cabaj
23 lipca 2011 o 18:58

muszę zaprotestować przeciwko pogrubionemu drukowi - wiersz bardzo staranny, ładny, ale razi swoją czernią. pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się