jest płaszczyzną pomiędzy
prawdą a złudzeniem
z naiwnym spojrzeniem
wnikam w zmyślony świat
krajobraz malowany różową kredką
rozmywa się pod naporem
poznawanych znaków
kiedy wszystko rozkwita
moja wiara więdnie
jak wczorajsze marzenia
muszę zaprotestować przeciwko pogrubionemu drukowi - wiersz bardzo staranny, ładny, ale razi swoją czernią. pozdrawiam serdecznie.
report