Zaplątany w słowie

tak bym chciał
aby słowo stawało się ciałem
zdania nie były zmyślone
fałszywą nutą nie brzmiały
myśli życiem stargane
 
chciałbym
kiedy jutro powiesz dzień dobry
za oknem zakwitł poranek
twój uśmiech jak
zawsze pogodny
był zawsze metką mych
nocnych westchnień
 
tak chciałbym
lecz teraz jeszcze nie wiem
czy dzisiaj jest prawdą?
a może tylko sennym marzeniem
 
czekam na słowa spełnione
nienasiąknięte grzechem

Withkacy
7 marca 2011 o 10:52

ak bym chciał aby słowo stawało się ciałem zdania nie były zmyślone fałszywą nutą nie brzmiały / podoba mi się ten fragment w tym wierszu

zgłoś

Nina Malina
14 marca 2011 o 22:43

Edziu ,musisz sie dobrze zastanowic

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się