walka pod pręgierzem

  
  
dzień potargany czernią 
zerwane wczoraj kwiaty więdną 
w cieniu zawistnych spojrzeń 
zima oplata mnie swoim chłodem 
obrzucany ciężkimi grudkami
gestów             
uginam się pod pręgierzem 
obcych gorzkich prawd,
 
złamany widnokrąg jutra 
okładam plastrami miodu 
pochodzącymi z twego serca 
w ciepłym dotyku twych dłoni 
odrastają mi skrzydła 
 
słowo walcz, 
wraca do mego słownika

gabrysia cabaj
1 lutego 2011 o 16:35

grudkami?

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
1 lutego 2011 o 17:09

Dziękuje Barnabo i przepraszam.

zgłoś

Józef Załuski
1 lutego 2011 o 23:26

O wszystko walczymy gdyż taka jest męska natura, nie nadużywajmy jednak tego słowa gdyż o milej brzmi dla ucha "pokój" !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się