|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (546) Proza (18) Fotografia (20) Grafika (2) Książki (6)
O autorze Znajomi (32) | |
Staje na progu
niespodziewanie
wilgocią nasącza
nasze twarze
wznieca niepokój
odbiera siły
na koniec ostrzem
bólu ugodzi
nie zdążysz
spojrzeć nawet
jej w oczy.
Smutna prawda:)) Jednak myślę że nie wszystkie ostrzem ugodzą:))
zgłoś
komunały
zgłoś
Powiedziałbym może banał ,ale jak inaczej można określić wzniośle przychodząca znienacka śmierć.Myślę ,że jest to komunał w dobrym stylu pozwalający na zadumę nad sensem życia.
zgłoś
Panie Edmundzie, to wszystko prawda tylko brak mi tu poczucia nieuchronności, bo przecież my tylko udajemy sami przed sobą, że śmierć jest niespodziewana. Przemijamy jak pogoda czy pory roku i może lepiej byłoby wierzyć, że jak one powracamy znowu w innym wymiarze.
zgłoś
W róznych kulturach śmierć ma różne oblicza. W naszej modlimy się o zachowanie od nagłej i niespodziewanej. Natomiast fraszka -"Śmierć jest sprawdzianem i wynikiem a ziemia wspólnym mianownikiem"- matematycznie definiuje jej rolę.
zgłoś
Bardzo mi się ten wiersz podoba.
zgłoś
"Jak inaczej można określić przychodzącą znienacka śmierć?" Ano można Panie Józefie. Można... Metodologia do wyboru. Ale to kwestia świadomości
zgłoś
napisałam pare wierszy o smierci . ten kto umiera sądzę że jednak spojrzy jej w oczy przez te pare sekund przeleci kalejdoskop ze scenami całego życia jest sprawiedliwa bo zabiera wszystkich ale....jednym daje mniej lat drugim więcej pozdrawiam
zgłoś