W progach Edenu

Minął już rok a może dwa gdy raju bram dotykam
skrzydlaty rumak cwałuje w dal o drogę nie pyta
na grzywie z piór dłoń mocno zaciskam
nie powalą mnie czyjeś fałszywe myśli cenzurki zawistne
wspiera mnie oddech twój uśmiechem mnie dotykasz
jak dobry anioł przy mnie stój w głąb Edenu prowadzi
gdzie zakazanym owocem nasycę zmysły me
na drzewie życia rozwieszę wszystkie myśli
na skórze węża zapisze tekst, testament swój ostatni
modlitwą ukoję grzeszne ciało przez życie zbrukane
po czym otulę się welonem snu w rajskim gaju zasnę
i spełnił się ostatni akt,historii wymyślonej
obok mnie pozostaniesz ty
przepraszam to już koniec

An - Anna Awsiukiewicz
7 listopada 2010 o 17:14

Piękny ten Eden:))

zgłoś

Józef Załuski
7 listopada 2010 o 20:41

Popularne "chciałaby dusza do raju" spełni się pod warunkiem bezgrzesznej myśli , mowy i uczynku ! Aniłowie już za samo pisanie takich wierszy powitają Cię u bram i postawią twardy warunek - masz pisać i pisać na chwałę ...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się